W naszym społeczeństwie dotychczas funkcjonował stereotyp niezamieszkanego poddasza, będącego spichlerzem, ewentualnie suszarnią. Niemniej jednak, powoli zaczynamy dostrzegać wielki potencjał aranżacyjny, jaki drzemie w tym miejscu. Podejście do poddasza zmieniło się wraz ze spopularyzowaniem innowacyjnych
technologii, zwłaszcza tworzyw izolacyjnych.
Dzięki nim możliwe staje się tam stworzenie przyjaznego mikroklimatu, czyli optymalnej temperatury i wilgotności. Bez wykorzystania tego typu izolacji, w lecie na poddaszu najczęściej panuje upał, a zimą dają się we znaki przenikliwy chłód. Gdy jednak to nie stoi nam już na przeszkodzie, można zacząć wcielać w życie plan zagospodarowania poddasza.
Na tym polu wykazać mogą się zarówno początkujący dekoratorzy, jak i obeznani architekci i projektanci. Najważniejszą cechą, charakterystyczną dla niemal wszystkich poddaszy, jest ich oryginalna architektura. Dzięki różnego rodzaju filarom i wnękom, aranżacja może być niezwykle ciekawa, ale przy tym nieco utrudniona. Trzeba mieć więc dobry zamysł i mocno sprecyzowaną wizję aranżacji poddasza, którą będzie się konsekwentnie wcielać w życie.
Warto tutaj uwzględnić zarówno zaawansowane technologie, np. oświetlenie, jak też bardziej tradycyjne materiały i metody, np. operowanie kolorami. Dzięki temu bez problemu uwydatnimy w wystroju poddasza to, co jest warte podkreślenia i nadamy mu pożądany klimat. Aby racjonalnie gospodarować dostępną tam przestrzenią, warto odpowiednio zabudować wnęki czy skosy. Dzięki temu na poddaszu zaprojektujemy wnętrza zarówno estetyczne, ale również niezwykle funkcjonalne.